Nr 2026/03/02
Od redakcji: Prezentujemy Państwu wyrok Sądu Rejonowego w Bełchatowie z dnia 8 lipca 2026 r. II W 355/26), z którego wynika, że bardzo młody mężczyzna przebiegał po przejściu dla pieszych i został potrącony przez pojazd skręcający w prawo. Z dowodów osobowych wynika, iż dla pieszego nadawany był wówczas sygnał zielony. Wyrok jest słuszny co do rozstrzygnięcia, jednak zawiera jedno stwierdzenie, z którym nie sposób się zgodzić, albowiem jest to wykładnia kreatywna i prawotwórcza, która w sprawach rodzących skutki karne lub wykroczeniowe jest zakazana. Nasz komentarz zamieścimy na końcu artykułu, aby nie sugerować Państwu „rozwiązania zagadki”. Nie mamy wiedzy czy wyrok jest prawomocny. Ponieważ cała treść wyroku jest cytowana zrezygnowano z jej oznaczania.
Sentencja
Sąd Rejonowy w Bełchatowie, II Wydział Karny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lipca 2026 r. sprawy Ł. S. [być może pomylono inicjały – dop. red.] urodzonego (…) w N. syna S. i S. z domu C. obwinionego o to, że: w dniu 11 września 2025 r. około godz. 08:00 na ul. (…) w N., woj. (…), wbrew zakazowi przebiegał przez jezdnię po oznakowanym przejściu dla pieszych, to jest o czyn z art. 97 kw w zw. z art. 14 pkt 4 ustawy prawo o ruchu drogowym
1. uznaje Ł. S. [być może pomylono inicjały – dop. red.] za winnego tego, że w dniu 11 września 2025 r. około godziny 8:00 w N. (woj. (…)) na ulicy (…) nie zachował szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię i nie obserwował nadjeżdżających pojazdów oraz wbrew zakazom przebiegał po przejściu dla pieszych wchodząc bezpośrednio przed jadący samochód i ten sposób wykroczył przeciwko art. 13 ust. 1 oraz art. 14 pkt 1a i 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (tj. z dnia 21 czerwca 2024 r. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251) oraz po przyjęciu, iż czyn ten wypełnia znamiona art. 97 kw w zw. z art. 13 ust. 1 oraz art. 14 pkt 1a i 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym na podstawie art. 39 § 1 kw odstępuje od wymierzenia mu kary;
2. zwalnia obwinionego z obowiązku zwrotu wydatków postępowania.
Uzasadnienie faktyczne
W dniu 11 września 2025 r. około godziny 8:00 G. G. podwiózł samochodem swojego syna M. G. do szkoły. Zaparkował na parkingu sklepu (…) – naprzeciwko (…) N. E. w E. – na wysokości przejścia dla pieszych przez ulicę (…), na którym ruch jest sterowany sygnalizacją świetlną. Z uwagi na to, że padał deszcz, mężczyźni czekali, jak światło zmieni się na zielone, aby obwiniony nie zmókł. (wyjaśnienia M. G. k. 17-18 i 50, zeznania G. G. k. 20-21 i 51-52) Po tym jak sygnalizator zaczął nadawać sygnał zielonego światła M. G. [być może pomylono inicjały – dop. red.] wysiadł z samochodu i nie rozglądając się na boki wbiegł na przejście dla pieszych. Przebiegając przez przejście, przekroczył oś jezdni i wbiegł bezpośrednio przed nadjeżdżający z prawej strony samochód osobowy, który skręcał w prawo w ulicę (…) z ulicy (…). Kierujący tym autem potrącił przodem obwinionego, który wpadł na maskę samochodu, a następnie został odrzucony przez pojazd do przodu na jezdnię, na którą upadł. (nagrania monitoringu k. 13 i 14, zeznania G. N. k. 52)
Wobec kierującego samochodem osobowym marki J. (…) o nr rej. (…) – W. N. zastosowano środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia. (pisemna informacja Naczelnika Wydziału ds. Przestępstw w Ruchu Drogowym i Wykroczeń (…) w E. z 10 czerwca 2026 r. k. 43)
Uzasadnienie prawne
Sąd zważył, co następuje:
Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje bezspornie, że obwiniony M. G. dopuścił się zarzucanego mu czynu.
Kluczowych ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dokonał zgodnie z tym, co zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu miejskiego.
Na zabezpieczonym na potrzeby niniejszej sprawy nagraniu ewidentnie widać, że obwiniony wbiega na przejście nie rozglądając się na boki, a następnie przebiegając przez przejście z pochyloną w dół głową wbiega bezpośrednio przed nadjeżdżający z jego prawej strony samochód i dochodzi do potrącenia.
Wymieniony dowód z nagrania posiada obiektywny charakter, a jego wymowa oraz moc dowodowa jest na tyle silna, że tak naprawdę posiadał on charakter rozstrzygający dla niniejszego postępowania.
W związku z tym, że na nagraniu jasno widać, że M. G. przebiega przez przejście, a nie sposób dostrzec, aby w którymkolwiek momencie się rozglądał się lub obserwował sytuację na jezdni, wyjaśnienia obwinionego oraz zeznania M. G. i G. N. w zakresie, w którym odmiennie przedstawiały wymienione okoliczności Sąd uznał za niewiarygodne. Obwiniony i jego ojciec mają oczywisty interes w tym, aby zachowanie M. G. przedstawiać jako w pełni zgodne z przepisami ruchu drogowego i całą winę zrzucać na kierowcę auta. Zarejestrowany jednak przez kamerę przebieg zdarzenia ewidentnie temu zaprzecza. G. N. z kolei opisywała, że pieszy nie przebiegał, a szedł szybkim tempem. Zdaniem Sądu taka ocena sytuacji przez świadka nie zasługiwała na wiarę, gdyż nagranie jasno pokazuje, że taki sposób poruszania się należy ocenić jednak jako przebieganie.
Mając na względzie dokonaną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne, Sąd przyjął, że M. G. w dniu 11 września 2025 r. około godziny 8:00 w E. (woj. (…)) na ulicy (…) nie zachował szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię i nie obserwował nadjeżdżających pojazdów oraz wbrew zakazom przebiegał po przejściu dla pieszych wchodząc bezpośrednio przed jadący samochód i ten sposób wykroczył przeciwko art. 13 ust. 1 oraz art. 14 pkt 1a i 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (tj. z dnia 21 czerwca 2024 r. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251).
W myśl art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (tj. z dnia 21 czerwca 2024 r. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 – dalej w skrócie p.r.d.) pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych. Przez szczególną ostrożność z kolei należy rozumieć ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (por. art. 2 pkt 22 p.r.d.). Ponadto zaś, zgodnie z art. 14 pkt 1a i 4 p.r.d. zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych, jak również zabrania się przebiegania przez jezdnię.
W realiach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że obwiniony wchodząc na jezdnię nie zachował szczególnej ostrożności, gdyż nie rozejrzał się ani nie obserwował, czy nie nadjeżdża z boku jakiś samochód. Ponadto zaś, nie stosował się do zakazów przebiegania przez jezdnię i wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd, gdyż wbiegł tuż przed nadjeżdżające auto. Dla oceny, z kolei czy nastąpiło bezpośrednie wtargnięcie pieszego przed pojazd, nie ma znaczenia z jakiego miejsca pieszy wszedł pod auto i nie ma wymogu, aby wejście musiało nastąpiło spoza obszaru jezdni. Z bezpośrednim wtargnięciem możemy mieć do czynienia także w przypadku znajdowania się pieszego już na jezdni (por. wyrok SA w Białymstoku z 31 stycznia 2024 r., I ACa (…)/22, F. nr 3061381).
W związku z powyższym przypisane obwinionemu zachowanie wypełniało dyspozycję wykroczenia określonego w art. 97 kw, gdyż M. G. jako uczestnik ruchu wykroczył przeciwko art. 13 ust. 1 oraz art. 14 pkt 1a i 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym. Fakt bowiem, że przysługiwało mu pierwszeństwo jako pieszemu na przejściu dla pieszych nie zwalniał go z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności i stosowania się do zakazów przebiegania przez jezdnię i wchodzenia bezpośrednio przez nadjeżdżający pojazd. Ponadto, każdego z uczestników ruchu obowiązuje zasada ograniczonego zachowania sformułowana w art. 4 p.r.d., która w tym przypadku powinna zostać zastosowana. M. G. miał prawo liczyć, że pojazdy ustąpią mu pierwszeństwa, ale nie powinien „na ślepo” przebiegać przez przejście i wbiegać przed auto, którego kierowca go nie zauważył. W sytuacji, gdyby nie przebiegał przez przejście i jako niechroniony uczestnik ruchu zachował szczególną ostrożność mógł zaobserwować nieprawidłowe zachowanie kierowcy i powstrzymać się od przekraczania jezdni. Wówczas nie wszedłby bezpośrednio przed nadjeżdżające auto i nie naraził swojego zdrowia i życia na niebezpieczeństwo.
Z uwagi na to, że M. G. jest bardzo młodym i niedoświadczonym człowiekiem oraz działał w przekonaniu, iż na zielonym świetle i na pasach jest bezpieczny, a kierowca auta, które go potrąciło został jedynie pouczony – biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy – Sąd doszedł do przekonania, że zachodzi wypadek zasługujący na szczególne uwzględnienie i należy na zasadzie art. 39 § 1 kw odstąpić od wymierzenia obwinionemu kary.
Z uwagi na to, że obwiniony jest uczniem i pozostaje na utrzymaniu rodziców, Sąd na podstawie art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw zwolnił go z obowiązku zapłaty kosztów sądowych, gdyż byłoby to dla niego zbyt uciążliwe.
Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w wyroku dnia 8 lipca 2026 r.
Komentarz
Nie ulega wątpliwości, że szczególna ostrożność obowiązuje pieszego podczas nie tylko wchodzenia, ale i całego pobytu na przejściu dla pieszych, a więc nie stanowi spełnienia tego wymogu zachowanie szczególnej ostrożności wyłącznie w trakcie wchodzenia na przejście. Tak samo oczywisty jest fakt, że obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez pieszego dotyczy wchodzenia oraz znajdowania się na przejściu (przekraczania pdp), na którym ruch jest sterowany sygnalizacją świetlną dla pieszego. Sygnalizator oznacza jedynie zezwolenie na wchodzenie lub jego zakaz.
Niemniej jednak ustawa Prd jasno określa, iż:
Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi; (…)
4) przebiegania przez jezdnię lub drogę dla rowerów;
Błędna jest więc prawotwórcza wykładnia sądu, polegająca na stwierdzeniu, iż „nie ma znaczenia z jakiego miejsca pieszy wszedł pod auto i nie ma wymogu, aby wejście musiało nastąpiło spoza obszaru jezdni”, co sąd uzasadnił przywołaniem innego wyroku, w którym również zawarto taką rozszerzającą interpretację. Jest zgoła odmiennie. Ów wymóg wynika wprost z brzmienia przepisów zaś dodać należy, że wchodzenie na jezdnię, a tym samym przejście dla pieszych, które może być wyznaczone wyłącznie na jezdni, odbywa się zawsze spoza jezdni, albowiem stanowi chwilę od rozpoczęcia przekraczania granicy w postaci krawędzi jezdni z dowolnej innej części drogi niż jezdnia, np. z drogi dla pieszych czy pobocza.
Zasadne jest stwierdzenie sądu, że pieszy wchodził (wbiegał) na jezdnię bez zachowania szczególnej ostrożności, ale nie jest zasadne, że uczynił to bezpośrednio przed jadący pojazd. W chwili gdy pieszy wchodził (wbiegał) na jezdnię pojazdu mogło nie być jeszcze na drodze, w którą po chwili skręcił. Problem polegał na tym, że pieszy nie dał najprawdopodobniej odpowiednio długiego czasu kierującemu na rozpoznanie sytuacji drogowej, choć cień szansy mógł istnieć i stąd pouczenie wystawione kierującemu, z czego można wywodzić, iż również uchybił nieznacznie obowiązkowi zachowania szczególnej ostrożności. W sprawie nie powołano biegłego, więc nie wykonano obliczeń możliwości uniknięcia wypadku, stąd nie wiemy czy faktycznie kierujący miał możliwość uniknięcia potrącenia, jednak można zasadnie domniemywać, że gdyby pieszy dał więcej czasu kierującemu, to zostałby odpowiednio wcześniej dostrzeżony. Nie doszłoby wówczas do nieznacznego wykroczenia kierującego. Błędem pieszego, poza przebieganiem przez przejście, był całkowity brak obserwacji sytuacji drogowej, a zatem brak zachowania szczególnej (a nawet zwykłej) ostrożności podczas zaawansowanego przekraczania przejścia, co sąd wszak stwierdził. To faktyczne ustalenie było zupełnie wystarczające do podjęcia przez sąd skądinąd słusznej ostatecznej decyzji, nie była konieczna tak „kreatywna” prawotwórcza wykładnia.
Przy okazji warto podkreślić rzecz kluczową, o której pisaliśmy wielokrotnie i przywoływaliśmy stosowne opracowania naukowe (vide literatura), ponieważ zarówno uczestnicy ruchu jak i gro specjalistów nie wie na czym tak naprawdę polega wchodzenie bezpośrednio przed jadący pojazd (potocznie wtargnięcie). Jest to sytuacja gdy prawidłowo reagujący kierujący (bez spóźnienia) zostaje zmuszony do intensywnego i gwałtownego hamowania, które co do zasady jest zabronione i stwarza co najmniej potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za takie przyjmuje się wykorzystanie ponad połowy sił przyczepności w danych warunkach drogowych. Jest to więc sytuacja, w której zatrzymanie pojazdu jest jeszcze możliwe, a nie dopiero sytuacja gdy już nic nie da się zrobić. Oczywiście wymóg początku czasu reakcji poprzedzającego hamowanie przyjmujemy w chwili początku pierwszeństwa pieszego, a nie „na zaś”, ponieważ w tym celu ustawodawca określił tę chwilę pierwszeństwa pieszego (zasada per non est). W ustaleniu wtargnięcia nie chodzi więc o konkretną odległość wyrażoną w metrach (wiele osób mylnie sądzi, że jest to kilka metrów), bo wszystko zależy od prędkości pojazdu oraz czasu pobytu pieszego na jezdni wynikającego z miejsca potrącenia (przebytej drogi) oraz prędkości ruchu pieszego, czyli tzw. czasu trwania stanu zagrożenia. Może więc zaistnieć sytuacja, w której pieszy wbiegnie na przejście ale nie okaże się to wtargnięciem (choć niezwykle rzadko), jak i sytuacja, że będzie się poruszał wolnym krokiem ale nastąpi wejście bezpośrednio przed jadący pojazd.
Niekiedy stan zagrożenia powstaje zanim pieszy rozpocznie wchodzenie, ale wówczas rozważamy utratę zaufania do pieszego (art. 4 Prd) na skutek postępowania pieszego i okoliczności, gdzie istnieje wysokie prawdopodobieństwa niezastosowania się przezeń do Prd. Gdy pieszy wejdzie bezpośrednio przed jadący pojazd, to nie ma pierwszeństwa, a zatem nietrafny, bo skrajnie nielogiczny jest zarzut do kierującego odnośnie nieustąpienia pierwszeństwa. Czynem niedozwolonym nie można nabyć uprawnienia. Wówczas należy rozważać i badać niezastosowanie się kierującego do art. 4 Prd w zw. z art. 3 Prd, gdyż tylko taka kwalifikacja ma logiczny sens.
Literatura
Krzemień, P. (2020). Proponowane zmiany Ustawy PoRD w świetle Raportu ITS i KRBRD zawierającego błędne jej interpretacje, w zakresie pierwszeństwa ruchu pieszych. Opinia Sądowa [obecnie nie istnieje].
https://piotrkrzemien.pl/wp-content/uploads/2024/07/raport-its-i-projekt-ustawy_pk.pdf
Krzemień, P. (2021). Pierwszeństwo pieszego „wchodzącego” na przejście dla pieszych. Nowy przepis Prawa o ruchu drogowym w świetle procesu legislacyjnego, wystąpień posłów i senatorów oraz zasad opiniowania wypadków drogowych. Paragraf na Drodze, (3), 7-34.
Krzemień, P. (2022). Fakultatywny obowiązek zmniejszenia prędkości przed przejściem dla pieszych w kontekście zakazu wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd. Paragraf na Drodze. (1), 21-42. https://doi.org/10.4467/15053520PnD.22.002.16238.
https://www.ejournals.eu/PnD/2022/1-2022/art/21922
Krzemień, P. (2022). Znaczenie pojęcia „pieszy wchodzący” – głos polemiczny. Paragraf na Drodze, (4), 21-42. https://doi.org/10.4467/15053520PnD.22.021.17417.
https://www.ejournals.eu/PnD/2022/4-2022/art/23115
Krzemień, P. (2024). Bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych – polemika. Paragraf na Drodze, (1) 7-39. https://doi.org/10.4467/15053520PnD.24.001.19681
Krzemień, P., Burtowy, M. (2025). Zakazy korzystania z przedmiotów i urządzeń w sposób prowadzący do osłabienia percepcji uczestników ruchu drogowego: propozycja de lege ferenda. Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 87(2), 193–207. https://doi.org/10.14746/rpeis.2025.87.2.11.
https://pressto.amu.edu.pl/index.php/rpeis/article/view/42459
Z czasopisma Strefa BRD:
Prezentujemy także link do wszystkich artykułów na Strefie BRD. Jest ich ok. 50 (jesteśmy dość nowym kwartalnikiem), więc można chronologicznie przeglądnąć wszystkie publikacje.






